Koreańska pielęgnacja ciała często jest wieloetapowa i opiera się na regularnym oczyszczaniu, masażu i nawilżaniu, ale ma też głębszy wymiar. W Korei popularne są tradycyjne koreańskie łaźnie i sauny Jjimjilbang (찜질방) , dostępne publicznie. To nie tylko ich higiena, ale rytuał społeczny i regeneracyjny. Składają się z gorących basenów, saun o różnej temperaturze i wilgotności, pokojów solnych, jadeitowych i ziołowych. Warto wspomnieć także o tradycyjnym peelingu ciała Seshin (세신) wykonywanym zazwyczaj ręcznie przez specjalistę. Skóra po nim staje się gładka, a krążenie pobudzone. Koreańczycy chętnie korzystają także z ziołowych kąpieli, często z piołunem, żeń-szeniem, igłami sosny, które działają oczyszczająco i energetyzująco. Koreańczycy bardzo dbają o skórę ciała, stosując codziennie balsamy, olejki, esencje do ciała (tak jak do twarzy).
Skóra głowy w społeczeństwie koreańskim traktowana jest tak samo poważnie jak skóra twarzy. Bardzo chętnie stosują delikatne szampony ziołowe np. z miętą, żeń-szeniem, kamelią, różnorodne peelingi skalpu (minimum raz w tygodniu), które mają na celu usunąć martwy naskórek, udrożnić ujścia mieszków włosowych. Dla nawilżenia, poprawy mikrokrążenia oraz zapobieganiu wypadania włosów Koreańczycy stosują różnorodne toniki i ampułki do skóry głowy. Często w domu stosują szczotki silikonowe i kultywują raz dziennie szczotkowanie głowy, które działa jak masaż akupresurowy i pomaga w detoksykacji skóry. Zabiegi te są codzienną rutyną koreańskiego społeczeństwa.
Zdrowie w Korei to coś więcej niż brak choroby to ciągłe utrzymywanie równowagi między ciałem, umysłem i środowiskiem.
Co jedzą i co robią Koreańczycy, żeby żyć dłużej?
Ich codzienna dieta oparta jest głównie na warzywach i fermentacji. Do bardzo popularnych dań należy Kimchi (fermentowana kapusta z przyprawami), która jest bogatym źródłem probiotyków. Koreańczycy uwielbiają także zupy na bazie rosołu (np. z kości) i wodorostów. W swojej kuchni ograniczają tłuszcze nasycone i cukry. Należy zwrócić uwagę, że ich codzienna dieta wzbogacana jest o zioła i lecznicze napary. Żen-szeń jest podstawą koreańskiej medycyny naturalnej. Razem z omiją (pięciokwiatem) wspiera układ odpornościowy, łagodzi stres i lęk oraz wzmacnia pamięć i koncentrację. Codziennością są także herbaty z jęczmienia, daktyli i imbiru.
Ważną kwestią dla Koreańczyków jest regularna aktywność fizyczna. Starsze osoby często ćwiczą tai chi, chodzą na górskie spacery, praktykują rozciąganie. Młodsze pokolenia preferują fitness, hiking (piesze wędrówki) i jogę.
Koreańczycy mają silnie rozwiniętą medycynę tradycyjną (Hanbang), która polega na ziołolecznictwie, akupunkturze, masażu i kąpielach ziołowych. Popularne są kliniki Hanuiwon, które łączą diagnostykę zachodnią z tradycyjną.
W Korei dbanie o siebie nie jest luksusem - to obowiązek wobec siebie i bliskich. Od dzieciństwa uczy się dbałości o ciało, skórę i zdrowie, jako wyraz szacunku do życia. Koreańczycy uważają, że poranne i wieczorne rytuały pielęgnacyjne są świętością. Dbałość o wygląd dla nich to nie próżność, ale kultura czystości i estetyki a relaks i sen to część zdrowego stylu życia a nie objaw lenistwa. Koreańska pielęgnacja to coś więcej niż kosmetyki to styl życia, który łączy naturę, nowoczesność i duchowość. To harmonia ciała i umysłu, zakorzeniona w tradycji, ale otwarta na przyszłość. Europa coraz częściej sięga po te wzorce nie dlatego, że są modne, ale dlatego, że są autentyczne i skuteczne.